Ostatnio napisałam tekst o malarstwie Anny Orbaczewskiej. Dziś publikuję tylko kilka zdań na ten temat, ale wkrótce dłuższy artykuł!
Anna Orbaczewska w cyklu Podejrzane2, Relacje maluje to co dobrze zna - współczesne mieszczaństwo. Podgląda i przedstawia w swoich obrazach społeczeństwo w którym się wychowała, a w rezultacie wytyka mu to, co jest w nim podejrzane. Pyta o to jak bardzo potrafimy utożsamiać się z tym co zostało nam narzucone przez kulturę, uznając oczekiwania społeczne jako nasze własne potrzeby i pragnienia. Obrazy Orbaczewskiej z reguły przedstawiają sytuacje intymne, spacer w lesie, zabawę w jeziorze – sielankowe, często familijne sytuacje, których fotografie z powodzeniem można by umieścić w rodzinnym albumie fotograficznym. Wszystko jest tam dobre i ładne. Album rodzinny, jak pisze Susan Sontag, jest sposobem w jaki dana rodzina chce być postrzegana. Poprzez wprowadzenie do obrazów tekstu, sielskie sceny Orbaczewskiej traktują właśnie o tym, czego w owych albumach nie ma, o tym co znajduje się pod ładną powierzchnią, co chcielibyśmy ukryć przed resztą społeczeństwa. Nie ma tam samotności, zmęczenia, płaczu, bólu, frustracji, przemocy ani strachu. Wszystko to natomiast znajdziemy w na pozór sielskich scenach artystki.
Saturday, 6 November 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)


0 comments:
Post a Comment